JAK WYBIERAĆ ZAPROSZENIA ŚLUBNE – WYWIAD Z ANIĄ KRÓL, WŁAŚCICIELKĄ PRACOWNI SHEMAKES

Wydawałoby się, że wybór zaproszeń ślubnych nie powinien stanowić większego problemu. A jednak bardzo często narzeczeni zastanawiają się, jakie wzory będą odpowiednie, jaki cytat umieścić na zaproszeniu i jaki wybrać papier. Co do zasady zaproszenia powinny być dopasowane do całej stylizacji wesela. Poprosiliśmy Anię Król, właścicielkę pracowni SheMakes o kilka wskazówek dla przyszłych par młodych.

Zanim jednak zadamy kluczowe pytania, poznajmy bliżej Anię i dowiedzmy się, skąd w niej pasja do projektowania zaproszeń 🙂
  1. Jak się zaczęła Twoja przygoda z papeterią ślubną i projektowaniem zaproszeń? Czy od zawsze chciałaś robić właśnie to?
Nie, nie od zawsze, wyszło w zasadzie przypadkiem. Od małego uwielbiałam malować i rysować. Gdzieś po drodze stwierdziłam, że zostanę architektem, takie też studia skończyłam i nawet pracowałam chwilę w zawodzie. Szybko jednak okazało się, że to nie dla mnie. W międzyczasie miałam trochę zawirowań w życiu prywatnym, poznałam też kila osób, które pchnęły mnie w odpowiednią stronę.  I tak to, w zasadzie z niczego, poprzez projektowanie zaproszeń dla przyjaciół, małymi kroczkami doszłam do etapu, na którym jestem teraz i z którego jestem ogromnie zadowolona.
  1. Czy są jakieś wytyczne, co do tego jakie zaproszenia ślubne Pary Młode powinny wybrać?zaproszenia ślubne Shemakes
Broń Boże! Ja w ogóle bardzo nie lubię, jak ktoś coś komuś narzuca. Bardzo bym chciała, żeby wszystkie Pary Młode miały taki ślub, jaki sobie wymarzą. Żeby nikt nad nimi nie stał i nie mówił, że tak nie, bo to przynosi pecha, a tak nie, bo to nie wypada. Moja wskazówka, odnośnie tego, jakie powinny być zaproszenia, jest jedna: takie, żeby Wam się podobały.
  1. Co było największym wyzwaniem w zaprojektowaniu zaproszenia?
Raz miałam prośbę o namalowanie falowanej wstążki – niestety pokonała mnie. Samo projektowanie zaproszeń to najbardziej przyjemny proces i w zasadzie do każdego wzoru jest on jednorazowy – później już tylko dostosowuję go odpowiednio dla zamawiających par.  Wyzwaniem było natomiast znalezienie odpowiedniego papieru – dobrej jakości, ale możliwie najbardziej przypominającego akwarelowy, wybranie drukarki, która spełniałaby moje wygórowane wymagania, dotyczące kolorów, znalezienie gilotyny która byłaby precyzyjna, dostawcy kopert, sznureczków...  i mnóstwo innych szczegółów.
  1. Jakie są obecnie trendy w poligrafii ślubnej?papeteria ślubna Shemakes
U mnie najczęściej sprzedające się zaproszenia, to te zupełnie zielone – Pastelowy Eukaliptus, Zielone Pnącze i Elfi Wianek. Delikatne estetyczne zaproszenia z roślinnymi motywami to taki klasyk, który zawsze się sprawdza. No i minimalizm!
  1. Czy zawsze spełniasz życzenia Pary Młodej przy przygotowaniu zaproszeń?
Staram się jak mogę iść na rękę, chociaż nie zawsze jest to możliwe. Jak trzeba to tu przesunę, tu powiększę, tam przyciemnię. Nie zmieniam jednak gotowych wzorów, nie łączę motywów i nie tworzę nowych indywidualnych projektów.
  1. Co mogłabyś doradzić Parze Młodej, która nie ma pojęcia jakie zaproszenia wybrać?
Oj, to ciężkie pytanie! Ale myślę, że warto skupić się na kolorach przewodnich wesela, kolorystyce wybranych kwiatów. Zamówić kilka próbek z różnych pracowni i zastanowić się na spokojnie, które najbardziej do nas przemawiają. Ja sama miałabym (i miałam) ogromy problem, bo jestem w tej kwestii najbardziej niedecyzyjną osobą na świecie, a to że mogłam sobie namalować dowolny wzór, wcale nie pomagało! Paraliż decyzyjny!
  1. Jakie były najbardziej oryginalne zaproszenia jakie przygotowałaś?papeteria ślubna Shemakes
W zasadzie wszystkie moje wzory są w podobnym klimacie, więc ciężko tu mówić o czymś zaskakującym, chociaż ostatnio na specjalne życzenie przyjaciół przygotowałam projekt z moim wzorem całym w złocie – zupełnie nie moja bajka, ale grunt, że oni są zadowoleni.
  1. Czy jest coś, co chciałabyś jeszcze dodać, a o co nie zapytałam?
Tak! Dwie rzeczy. Po pierwsze, jestem ogromnie podekscytowana, bo ciągle pojawią się nowe wzory. To znaczy najpierw muszę je zawsze namalować, ale zachęcam przyszłe Pary Młode do bycia na bieżąco z moim fb i stroną!

A może Wy chcielibyście dowiedzieć się czegoś na temat zaproszeń ślubnych? 🙂

Ps. Zdjęcia pochodzą z fanpage Shemakes 🙂 (foto: Roksana robi zdjęcia). Zachęcamy do polubienia!




 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.