ŚLUB NA PLAŻY MAŁGOSI I TOMKA – KOLEJNE SPEŁNIONE MARZENIE

Ślub Małgosi i Tomka był jednym z tych, które były dla zespołu Event by Ev spełnieniem zawodowym. Jego realizacja dała nam mnóstwo przyjemności i równolegle doświadczenia. A spełnienie jednego z marzeń pary młodej o ceremonii nad brzegiem morza stało się naszym priorytetem. Jeśli chcecie wiedzieć, jakie są wymogi, by zorganizować ślub na plaży, a także jaką niespodziankę sprawili wszystkim nowożeńcy o 4:00 rano! - przeczytaj do końca!

Z Gosią poznałyśmy się w sierpniu 2016 roku. Pierwsze nasze spotkanie odbyło się w Gdańsku i był to standardowy wywiad, jaki przeprowadzam z parą młodą przed przystąpieniem do organizacji ich ślubu i wesela. Tomka nie było wtedy z nami, jednak przyszła panna młoda doskonale wiedziała, czego oczekują od nas jako koordynatorów. Ślub na plaży był tylko jednym z ich marzeń.

SĄ TAKIE REALIZACJE, KTÓRYCH SIĘ NIE ZAPOMINAwesele na plaży

Już po pierwszym spotkaniu wiedziałam, że nadajemy z Gosią na tych samych falach. Napisałam kiedyś na naszym profilu na Facebooku, że wesele Gosi i Tomka to realizacja, której nie zapomnę jeszcze długo. O ile nie będziemy jej pamiętać i wspominać do końca życia. Dlaczego tak myślę? Nałożyło się bowiem kilka czynników, które to sprawiły:

  • cudowna para młoda, z którą od początku do końca nadawaliśmy na tych samych falach i do dziś pozostajemy w kontakcie już na innej relacji,
  • miejsce ceremonii <3, tak jesteśmy uzależnieni od morza!
  • ilość elementów, które były niezmiernie ważne dla Gosi i Tomka, a których wcześniej nie mieliśmy okazji realizować.

PODEJŚCIE DO ORGANIZACJI WESELA MARZEŃślub na plaży

Po kilkumiesięcznej przerwie do tematu organizacji wróciliśmy w styczniu 2017 roku. Tym razem to ja poleciałam do Warszawy, by spotkać się z naszą parą i omówić szczegóły. Największym priorytetem była organizacja uroczystości blisko morza. Przy czym Małgosi bardzo, ale to naprawdę bardzo zależało na tym, by po weselu nad ranem powitać wschód słońca przy dźwiękach bębnów i ogniskach nad samiutkim brzegiem. Uwierzcie mi, spełnienie takiego marzenia nie jest proste :).

Ale w Event by Ev lubimy wyzwania. Jednym z nich było znalezienie takiej lokalizacji, która nie tylko będzie odpowiadała wyobrażeniom pary młodej, ale też spełniała wymogi techniczne. No i mieściła się w założonym budżecie ;). Kolejny krok to uzyskanie wszelkich zgód na organizację ślubu na plaży oraz na rozpalenie na niej ognisk i tu wielki ukłon w stronę wszystkich którzy wyrazili na to zgodę!

Priorytetów przy organizacji ślubu było kilka. Jednak najważniejsza była ceremonia - i uwierzcie mi, była to jedna z najpiękniejszych uroczystości, w jakich miałam okazję uczestniczyć. Nie jestem romantyczką, a jednak podczas tego ślubu na plaży przeszły mnie ciarki :). Nie udałby się tak cudownie, gdyby nie wszystkie osoby zaangażowane w jego organizację.

JAKIE DEKORACJE ZAPLANOWAĆ NA ŚLUB I WESELE NA PLAŻY?dekoracja ślubu na plaży

Ceremonia ślubu Gosi i Tomka była bardzo indywidualnym przeżyciem. Już samo miejsce, jego wystrój i para młoda nadawały pięknego klimatu. Gosia i Tomek doskonale wiedzieli, czego chcą, a co im się nie podoba. My mieliśmy to zebrać w całość :). Głównym motywem w  dekoracjach była natura - delikatne rośliny, subtelne kompozycje kwiatowe, elementy muszli, łapacze snów oraz mnóstwo świec i lampionów, które dawały ciepłe, naturalne światło. Dodatkowym elementem dekoracji, który nadał weselu charakteru, były granatowe obrusy, mnóstwo świec i drewniane elementy. Podziękowania dla gości również zostały w klimacie naturalnym, bowiem goście zostali obdarowani  oliwą z rozmarynem i herbatą earl grey z płatkami bratków .

W tym miejscu nie mogę nie wspomnieć o samej pannie młodej i jej zjawiskowej sukni, której autorką jest Sylwia Kopczyńska. Gosia wyglądała w niej tak pięknie, że od pierwszego spojrzenia skradła serca wszystkich gości i Tomka... po raz kolejny :).

Kolejnym elementem, przy którym zatrzymaliśmy się na dłużej, była muzyka. Zarówno ta na ceremonię ślubu jak i wesele. Tak naprawdę niewiele zespołów oraz wykonawców wpasowywało się w 100% w klimat, który wraz z Gosią i Tomkiem chcieliśmy osiągnąć na ich weselu. Zespół, który wybraliśmy - został przez nas dokładnie sprawdzony na długo przed weselem, na koncercie w Warszawie.  I muszę przyznać, że to jak zagrali, to było prawdziwe mistrzostwo świata. Muzyka miała w sobie taką energię, że goście nie schodzili z parkietu do 4. nad ranem.

I właśnie o tej 4. nad ranem państwo młodzi przygotowali dla swoich gości na plaży niespodziankę. Zostały rozpalone ogniska, bębniarze zaczęli grać skoczną muzykę, w rytm której powitaliśmy wschód słońca.

Powiem Wam jeszcze w tajemnicy, że Gosia i Tomek po weselu udali się do Łeby, gdzie mieli absolutnie fantastyczną sesję poślubną zrobioną przez BW Photography - jest naprawdę wyjątkowa!

Jestem pewna, że ta uroczystość na plaży nie udałyby się tak wspaniale, gdyby nie nasi cudowni podwykonawcy!
Miejsce wesela - Zamek Jana III Sobieskiego w Rzucewie
Makijaż - Katarzyna Gulbierz
Fryzura - nieoceniona druhna Panny Młodej, Agnieszka
Zdjęcia: Bedur Weddings
Sesja ślubna - BW Photography
Suknia ślubna - Sylwia Kopczyńska
Zespół - The Band 36,6
Dekoracje - Pracownia Dekoratorska Event by Ev
Organizacja i koordynacja: Iwona Przybojewska i Paulina Połom

Zapraszam Was teraz do obejrzenia galerii zdjęć! Dajcie koniecznie znać w komentarzu co podoba Wam się najbardziej w tej realizacji, a może macie jakieś pytania?





Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.